Erres 8000 kontra Loewe 12000 (czyli Philips kontra Philips)

Comment

Recenzje

Dawno dawno temu(1979), Phillips wypuścił serię Sound Project, w serii tej były nie tylko dobrej klasy wzmacniacze i amplitunery, ale też decki i tunery. Z przyczyn marketingowych były one sprzedawane pod kilkoma markami, między innymi Phillips, Erres, Schneider i Loewe. A że wykonywał je Philips Japan to prezentują się podobnie jak wiele innych Japończyków- pięknym srebrnym lub czarnym frontem.

 
Dokładną historię tej serii przedstawię przy osobnych analizach tych wzmacniaczy. Teraz miałem jednak okazję porównać te dwa modele. Bazą dla nich były Philips 22AH384 (dla A 8000) i 22AH386 (dla A 12000)

 
12000 to oznaczenie najwyższego modelu serii, model ten wyszedł w wersji A(amp) oraz TA (amplituner), 8000 to oznaczenie modelu niżej, ale wciąż wysokiego. Niezależnie od tego, czy na froncie widnieć będzie napis Loewe, Philips czy inny – wnętrze modelu A8000 będzie takie samo niezależnie od marki.

 
Porównanie:
Niektóre podzespoły A 12000 jak przystało na wyższy model są lepsze. Różnią się przede wszystkim kondensatorami zasilania i tranzystorami w końcówce mocy. Przełączniki i potencjometry w A1200 chodzą płynniej i precyzyjniej niż w A8000, jednak są to identyczne podzespoły różniące się historią i przeżytymi traumami.

 
Obydwa wzmacniacze grają świetnie, nie konturowo, czysto i z mocą. Oczywiście jest to półka średnia, więc nie warto spodziewać się, że dorównają kilkukrotnie droższym sprzętom, ale w swojej kategorii cenowej bronią się doskonale.

 
Od razu słychać różnicę w mocy – A 12000 jest wyraźnie mocniejszy, ma także silniejszy, wyraźniejszy bas. A 8000 czasem ma go za mało, A 12000 – w małym pomieszczeniu – aż za dużo. Mogę spokojnie przyjąć, że w pokoju o większej kubaturze A 12000 bez korekcji basu w dół, będzie brzmiał jeszcze lepiej.

 
Wzmacniacze dają tzw. mięso, ale nie mulą przy tym, dźwięk jest wyraźny. Niestety bas, choć mocny, nie jest tak klarowny, w dużej mierze niestety z powodu pomieszczenia. W małym pokoju A 8000 jest w tych częstotliwościach bardziej zrównoważony, A 12000 ukryje detale gitary basowej za ścianą dźwięku.

 
Który lepszy? Po prostu wyższy model – tego nie można zakwestionować. Jest to jednak wzmacniacz, który trzeba okiełznać korekcją, doborem kolumn lub pomieszczenia, w przeciwnym wypadku jego charakter (moc, bas i „mięso”) mogą pozbawić muzykę jej detaliczności.

 
Do porównania użyłem źródła – CD Sony CDP-497, oraz kolumn – ACTEL ACT 20

 
Dane wzmacniaczy:
 
Moc ciągła(DIN)

Erres 8000 –58W na kanał przy 4 omach, 50W na kanał przy 8 omach.

Loewe 12000 – 75 W na kanał 4 omach, ok 65 W na kanał przy 8 omach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *