Tags:

JVC AX-444: cieszy ucho bardziej, niż oko

Comment

Galerie Recenzje
JVC AX-444

 

Sprzęt JVC sprawił mi już kilka niespodzianek. Nie zawsze miłych – swego czasu kupiłem piękny wzmacniacz kwadrofoniczny z lat 70-tych i doprowadzenie go do porządku kosztowało mnie dużo czasu, pieniędzy i wycieczek do dwóch elektroników (pierwszy sobie nie poradził – ale przyznam, że efekt końcowy był dobry). Na szczęście tych miłych niespodzianek było więcej, mam w tej chwili kilka sprzętów JVC, z których jestem bardzo zadowolony. Dlatego zdumiewa mnie, że ta marka jest tak niedoceniana. I to nie tylko u nas, na zachodzie też o JVC na forach audio pisze się mało i zwykle bez większego entuzjazmu.

Ta sytuacja ma swoje zalety: sprzęt JVC jest stosunkowo tani.

Ostatniego JVC, który do mnie trafił, kupiłem w sumie właśnie dlatego. Był tak tani, że nie mogłem się powstrzymać.

JVC AX-444 to wzmacniacz z końca lat 80-tych. Prosty, czarny klocek, nie plastikowy, ale zupełnie nie wyróżniający się spośród innych czarnych klocków z tego okresu, które produkowali praktycznie wszyscy w Japonii i poza nią. Przyzwoita moc – 75 watów na kanał mocy ciągłej w całym paśmie i sporo funkcji. Oprócz standardu, czyli potencjometrów głośności, równoważnika i regulacji tonów wysokich i niskich, mamy dodatkowe funkcje zmniejszające ilość zniekształceń i skracające tor audio: wyłącznik regulacji tonów i CD Direct. Oprócz tego kontur, przełącznik mono/stereo i kolejna funkcja rzadziej spotykana we wzmacniaczach ze średniej półki: przełącznik wejścia gramofonowego MM/MC. Z tyłu następna niespodzianka: przełącznik impedancji kolumn (pozycje 4-6 omów i 8-16 omów). Podobne rozwiązanie stosowały na przykład NAD i Harman/Kardon. Podłączyć można 2 pary kolumn głośnikowych, które mogą grać zamiennie lub razem, przy czym wyjścia są połączone szeregowo. To oznacza spadek mocy na kolumnę, ale za to mniejsze obciążenie wzmacniacza, bo dwie kolumny o impedancji 4 omy połączone szeregowo dają obciążenie nominalne 8 omów. Do dyspozycji mamy 5 wejść liniowych (w tym 2 pętle magnetofonowe) i wejście gramofonowe, jak wyżej wspomniałem z obsługą wkładek magnetycznych i moving coil. Autorskie układy zastosowane przez JVC eliminują zniekształcenia powodowane przez przełączanie trybu pracy tranzystorów (układ Super-A), eliminują szum własny układów wzmacniacza i zniekształcenia wynikające z nieliniowości tranzystorów, a także ze zmian impedancji głośników (układ GM Circuit). Dzięki temu mamy otrzymać czysty dźwięk bez odchyleń i „dziur” w paśmie przenoszenia. Końcówka mocy jest oparta na podzespołach dyskretnych, nie na scalakach, zastosowane tranzystory to pary Toshiba 2SD845 i 2SB755, stosowane w wielu innych dobrych wzmacniaczach, od niepozornego a wyśmienitego Denona PMA-15 do potężnego Technicsa SU-V8.

Krótko mówiąc, funkcjonalność wzmacniacza powinna zadowolić nawet dla dość wymagających użytkowników. Jedyne, czego może zabraknąć, to obsługa z pilota i wyjście przedwzmacniacza – nie podłączymy aktywnego subwoofera ani mocniejszej końcówki mocy. Wzmacniacz piękny nie jest, ale też jego wygląd nie razi.

Pierwsza niespodzianka była taka, że we wzmacniaczu nie było zupełnie nic do zrobienia. Wszystkie funkcje działały poprawnie, nie było żadnych szumów ani przydźwięków w tle, trzasków przy regulacji, prądy były prawidłowe – ponad 25-letni wzmacniacz działał bez zarzutu.

Spodziewałem się brzmienia równie generycznego, jak wygląd, ale tu AX-444 również mnie zaskoczył. Gra bardzo czysto, klarownie, przestrzennie, z hojnym, ale dobrze kontrolowanym basem. Na pewno jest to jeden z przyjemniej brzmiących wzmacniaczy z tego okresu, jakich miałem okazję słuchać. Zdecydowanie przewyższa porównywalne (pod względem ceny i mocy) modele np. Sony i Technicsa. Jeśli chodzi o klasę brzmienia, JVC AX-444 bliżej na przykład do kultowego Grundiga A-903, od którego jest dużo mniej wybredny jeśli chodzi o kolumny (można spokojnie podłączać kolumny 4-omowe) i mniej „misiowaty”, albo do Harmana/Kardona HK6550, od którego gra nieco chłodniej, ale za to klarowniej. Ale to wszystko są różnice bardziej w stylu, niż w klasie brzmienia. Do tego, podobnie zresztą jak wspomniany Grundig i H/K, JVC AX-444 ma wbudowany świetny przedwzmacniacz gramofonowy. To jego zdecydowana przewaga nie tylko nad wieloma innymi japońskimi wzmacniaczami z tego okresu, w których przedwzmacniacze gramofonowe były raczej niskich lotów, ale też nad nowszymi konstrukcjami – w wielu w ogóle zrezygnowano z przedwzmacniacza gramofonowego, bo producenci sprzedają go jako osobne i dość drogie pudełko (jak choćby Cambridge Audio i NAD).

Słuchałem tego wzmacniacza przede wszystkim z dość trudnymi kolumnami: 4-omowymi Quadral Amun i Quadral Tribun; radził sobie z nimi świetnie. Niska impedancja Quadrali nie była dla niego żadnym problemem. To jest rzecz, którą firma JVC poprawiła: wzmacniacze z wcześniejszej serii, w tym poprzednik AX-440, nie były przystosowane do kolumn o niskiej impedancji, grzały się niemiłosiernie.

Bardzo polecam JVC AX-444 – to wyśmienicie brzmiący, dość mocny, funkcjonalny wzmacniacz, który dobrze radzi sobie nawet z trudnymi kolumnami. Osoby o mniejszych wymaganiach odnośnie funkcjonalności (nie korzystające z wkładek moving coil lub gramofonu w ogóle, mające kolumny 8-omowe) może zainteresować także niższy model z tej serii i modele z serii poprzedniej. To świetnie grające, funkcjonalne i bardzo solidne wzmacniacze. A biorąc pod uwagę jakość dźwięku, którą oferują – bardzo tanie.

Dane techniczne

Moc wyjściowa:

2×75 W min. przy 8 Ω, w paśmie 20 Hz – 20 kHz, zniekształcenia harmoniczne 0,007%, oba kanały wysterowane (moc ciągła RMS)
• 2×80 W min. przy 8 Ω i 1 kHz, zniekształcenia harmoniczne 0,003%, oba kanały wysterowane
• 2×85 W min. przy 4 Ω i 1 kHz, oba kanały wysterowane

• Zniekształcenia harmoniczne THD przy mocy nominalnej, 8 Ω: 0,007%
• Zniekształcenia intermodulacyjne IM przy mocy nominalnej, 8 Ω: 0, 007%
• Współczynnik tłumienia (1 kHz, 8 Ω): 50
• Pasmo przenoszenia: 5 Hz – 50kHz
• Stosunek sygnału do szumu S/N (wejścia liniowe): 101 dB
• Stosunek sygnału do szumu S/N (wejścia wejście gramofonowe MM/MC): 86 dB/67 dB
• Czułość / impedancja wejściowa (wejścia liniowe): 200 mV / 43 kΩ
• Czułość / impedancja wejściowa (wejście gramofonowe MM): 2.5 mV / 47 kΩ, przester przy 100 mV
• Czułość / impedancja wejściowa (wejście gramofonowe MC): 0.2 mV / 100 kΩ przester przy 8 mV
• Regulacja tonów wysokich (100 Hz): +/- 8 dB
• Regulacja tonów niskich (10 kHz): +/- 8 dB
• Kontur (100 Hz): +6 dB przy głośności –30 dB

• Napięcie: 110/220 V, 60/50 Hz
• Maksymalny pobór mocy: 230W
• Wymiary (S x W x D): 435 x 125 x 306 mm
• Waga: 7,1 kg

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *