Audio-room » Kontakt

Kontakt

 
Nasz serwis jest już na facebooku. Lub go!

 

Jeżeli masz pytania, sugestie tematów do poruszenia w naszym serwisie, lub propozycje współpracy, zostaw komentarz albo napisz maila

audioroom_rafal@wp.eu

michal@audio-room.net

O czym warto do nas pisać:

Pomysły na wpisy;
Propozycje realnej współpracy;
Opinie na temat sprzętu;
Pytania;
Merytoryczne uwagi do wpisów;

A jeśli szukasz sprzętu dla siebie – wzmacniacza, amplitunera, kolumn, gramofonu, odtwarzacza, całego zestawu stereo, napisz:

audioroom_rafal@wp.eu

Skutek uboczny naszego hobby jest taki, że prawie zawsze mamy nadmiarowy sprzęt audio, który możemy odstąpić. Sprzęt zawsze można obejrzeć i sprawdzić przed zakupem.

Jeśli potrzebujesz porady przy wyborze, albo nawet podłączaniu sprzętu – w miarę możliwości też chętnie pomożemy.

 

 

11 comments

  1. tomtom

    Witam.
    Próbowałem “skomentować” pod postem ale ciągle mi wyrzuca że złe capcha więc sorki że piszę tutaj.
    Gdzie mogę kupić te głośniki niskotonowe (oryginalne 13/30/04 albo te które założyłeś 13/30/13)?
    Trochę pogooglałem i wyglądają na słabo dostępne. 🙁

  2. rafal lisinski

    Witam,

    Dziękujemy za informację o problemie z komentarzami, poprawimy.
    Odpowiedź w sprawie GDN 13/30/04 i 13/30/13 wysłałem mailem.

  3. Jarasss71

    Dzień dobry
    Mam wzmacniacz STUDIO 2000 A HI FI, nie wiem jakiej jest produkcji, ale wiem jedno, dzwięk wspaniały wygląd tez fajny, no i te wycieraczki, coś fajnego.
    Gra ten wzmacniacz z kolumnami MAGNAT ALL RIBBON 8 P2, zródło, gramofon- ADAM GS 424, deck- PIONEER CT 447, cd- ANITECH AE 350. Moje pytanie, do czego można go porównać, może jakieś testy?

    1. rafal lisinski

      STUDIO 2000 A HI FI to japoński (najprawdopodobniej) OEM produkowany dla niemieckiej sieci sprzedaży wysyłkowej. Nie ma jego dokładnej specyfikacji, ale sądząc po budowie, moc ma gdzieś w przedziale 30-50W na kanał. Nie miałem okazji go słuchać, ale na podstawie zdjęć “wnętrzności” mogę stwierdzić, że ten wzmacniacz jest zrobiony bardzo przyzwoicie i na dobrych podzespołach, nie ustępuje pod tym względem markowym japońskim konstrukcjom. Z tej serii były jeszcze wzmacniacze 2002 A i 3000 A, również wyglądają obiecująco.

      Jeśli chciałby Pan, żebyśmy przetestowali i opisali Pana wzmacniacz – oczywiście chętnie to zrobimy. Szczegóły możemy ustalić przez email.

      1. Jarasss71

        Przepraszam, że nie było mnie tak długo, oczywiście jestem za, żeby przetestować wzmacniacz i wystawić mu opinie, a teraz z innej beczki. Stoje przed zakupem kolumn, mam obecnie altusa 140 i chce go zmienić. Moje typy, to coś z sansui, hpm pioniera, yamaha, jbl. co panowie byście mi polecili, nie interesują mnie ‘marketowe zabawki’, tylko co s z vintage. Gdzieś słyszałem, że sansui z serii SP-X jest kiepski, czy to prawda?
        Pzdrawiam Jarek

        1. rafal lisinski

          Z kolumn starszych (lata 70-te i wczesne 80-te) polecałbym kolumny niemieckie, np. Grundig, Canton, Braun, niektóre modele Heco, także Magnata. Zdecydowanie łatwiej znaleźć coś przyzwoitego za ludzkie pieniądze, niż w przypadku Sansui, Pioneerów czy Yamahy. Niektóre starsze angielskie kolumny też są ciekawe, ale to trochę inny styl grania, przede wszystkim może brakować basu. Z nowszych (lata 80-te do obecnych) oczywiście lubimy Quadrale z serii Phonologue. A co się stało z Magnatami, które u Pana grały?

  4. Artur

    Witam!
    Fajna strona, recenzje …
    Mam pytanie
    We wzmacniaczu sansui A-710 jest z tyłu pole z trzema gniazdami (phono, tuner, tape) na oko – mały jack, opisane “compu selector”.
    Do czego służą te gniazda?
    Pozdrawiam

    1. rafal lisinski

      Są to gniazda do połączenia urządzeń marki Sansui wyposażonych w podobne gniazda (tuner, magnetofon, gramofon z tej samej serii). Wtedy takie urządzenie steruje dodatkowo przełączeniem źródła we wzmacniaczu, a przełączenie źródła we wzmacniaczu może też sterować danym urządzeniem. Oczywiście oba urządzenia muszą być włączone. Np. podłączamy gramofon Sansui P-L41 normalnie kabelkiem sygnałowym i dodatkowo kabelkiem zakończonym małymi jackami przez gniazda “compu selector”. Załóżmy, że wzmacniacz ma jako źródło wybrany tuner radiowy. Wciskamy przycisk START/STOP w gramofonie i oprócz tego że gramofon zacznie odtwarzać, dodatkowo wzmacniacz automatycznie sam zmieni źródło dźwięku na gramofon (PHONO). Albo: zmieniamy we wzmacniaczu źródło dźwięku na gramofon (PHONO). Oprócz tego, że wzmacniacz przełączy się na wejście Phono, dodatkowo wyśle sygnał do gramofonu, który sam uruchomi odtwarzanie (nie trzeba nic wciskać w gramofonie, wystarczy, że jest włączony). Tak samo działa to w przypadku magnetofonu podłączonego do wejścia TAPE 1 (włączenie odtwarzania w magnetofonie przełącza wzmacniacz na źródło TAPE 1, przełączenie na źródło TAPE 1 we wzmacniaczu uruchamia odtwarzanie w magnetofonie). W przypadku tunera sterowanie jest w jedną stronę (przełączenie stacji w tunerze powoduje przełączenie źródła we wzmacniaczu na tuner).

  5. Jarasss71

    Witam Panie Rafale. Obecnie stoje przed kupnem wzmacniacza. a wiem,że jest Pan zwolennikiem MARANTZ-a. Słuchałem 1180dc i jestem pod wrażeniem, a co powie Pan na PM8006, czy będzie to grało podobnie, czy ”nowy” sprzęt gra inaczej?
    Pozdrawiam Jarek

    1. rafal lisinski

      Nie miałem okazji słuchać tych konkretnych modeli, natomiast ogólnie poziom średnich i wyższych modeli współczesnych wzmacniaczy Marantza jest dobry. Jest to jednak brzmienie bardzo odmienne od wzmacniaczy Marantza z lat 70-tych – bardziej neutralne, spokojniejsze, w porównaniu może wydawać się suche. Mi osobiście bardziej odpowiada brzmienie modeli z lat 70-tych. Dlatego opieranie się na odsłuchu Marantza 1180dc będzie niemiarodajne, moim zdaniem zdecydowanie powinien Pan przed zakupem posłuchać PM8006 (lub innego trochę wcześniejszego, ale w miarę współczesnego modelu).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *