KUPIŁEM KORWETĘ!

Comment

Recenzje

Nie żartuję. I nie pomyliły mi się strony. Naprawdę kupiłem Korwetę, pewnie zaczyna mi się kryzys wieku średniego. Ale nie chodzi o samochód, ani tym bardziej o statek wojenny . Kupiłem radziecką Korwetę

 

Dorwałem wzmacniacz z ostatnich lat Rosji radzieckiej, Korvet 50U – 068S , produkowany od końca lat 80-tych do połowy lat 90-tych . “Korvet” to w języku wroga “Korweta”. W swoim czasie wzmacniacz był uważany za hi endowy, zresztą w Rosji nadal ma fanów. Niestety większość egzemplarzy, które pojawiają się na Młotku (tak nazywa się rosyjski odpowiednik Allegro, nie żartuję) jest w fatalnym stanie.

 

Nie dość, że znalazłem ten wzmacniacz w Polsce , to jeszcze z opisem “prawie jak nowy , spędził większość czasu w oryginalnym kartonie”, więc po prostu nie mógł się oprzeć . Nigdy wcześniej nie słyszałem radzieckiego Hi-Fi, oprócz ich (świetnych) słuchawek ortodynamicznych. Zadzwoniłem do właściciela , potwierdził, że wzmak faktycznie działa (podłączył  głośniki , wydobył się dźwięk). Skusiłem się.

 

Wzmacniacz dojechał, i to rzeczywiście w oryginalnym opakowaniu . Bez instrukcji, ale udało mi się rozszyfrować większość funkcji (dziękuję paniom od rosyjskiego z podstawówki i liceum!). Odpaliłem, zmierzyłem prąd stały na terminalach. Nie idealnie, ale po bezpiecznej stronie 100 mV , więc podłączyłem głośniki testowe (zagrało, nie wybuchło) , w końcu Tannoye Venus V30. Przełączyłem bezpośrednio z Harmana/Kardona HK6550 , naprawdę przyjemnie brzmiącego wzmacniacza, i od razu był słychać, że towarzysz z kraju Rad daje radę! Ma trochę mniej obfity bas (jak prawie każdy wzmacniacz w porównaniu do HK6550), ale poza tym Harman się do niego nie umywa! Bardzo otwarty , muzykalny, szczegółowy, napędza kolumny bez żadnych problemów. ” Rocka Rolla” Judas Priest zabrzmiało doskonale.

 

Wzmacniacz ma regulowany kontur (jak w Yamahach), rozłączne sekcje przedwzmacniacza i końcówki mocy, przedwzmacniacz grasmofonowy dla wkładek magnetycznych i moving coil. W Rosji radzieckiej! Wejścia niestety DIN, ale przynajmniej gniazdo słuchawkowe i terminale głośnikowe we współczesnym standardzie. Mniej więcej.

 

Te ustrojstwa były podobno produkowane dla wojska. Korvet zdecydowanie tak właśnie wygląda. Pamiętacie sceny z sowieckich baz wojskowych w filmach o Bondzie z czasów zimnej wojny, transportery z rakietami jądrowymi i takie tam? Korvet wygląda jak wyjęty prosto z takiej instalacji. Brakuje tylko przycisku do odpalania rakiet.

 

Na tylnym panelu znajdziemy więcej informacji, niż w sprzęcie zachodnim. To typowe dla sowieckiego sprzętu, wszystko musiało być porządnie opisane. Oprócz opisów wejść i wyjść są informacje o mocy ciągłej, muzycznej i szczytowej, data produkcji (sierpień 1990 r., ponad rok przed upadkiem Związku Radzieckiego), nawet cena – 650 rubli. Dla porównania, wzmacniacze dla ludu robotniczego kosztowały ok. 200 rubli (VEGA 10U-120S – 185 rubli, ROMANTIKA 15-120 S – 205 rubli). Tak tak, w Sojuzie też była wyższa półka.

 

Słuchałem kilku wzmacniaczy z Niemiec Wschodnich i choć niektóre z nich były ciekawe , dźwięk mi nie odpowiadał. Typowy, niemiecki bum bum, z konturem, którego w wielu modelach nie dało się wyłączyć. Do tego sprzęt dość marnie wykonany. To samo dotyczy niestety większości polskiego hi-fi z czasów PRLu. Korvet to zupełnie inne zwierzę , fantastycznie brzmiący wzmacniacz nie tylko jak na blok wschodni, ale poważny konkurent dla zachodniego i japońskiego sprzętu.

 

Na koniec ciekawostka: w tym wzmacniaczu nie ma standardowego potencjometra głośności. Zamiast tego zastosowano drabinkę oporników. Widać, że księgowi nie zaglądali radzieckim inżynierom przez ramię.

 

Trochę danych:

Moc ciągła 2×50 W (8 omów), 2×60 W ( 4 omy) .

Moc muzyczna 2×95 W ( 8 omów), 2×125 W ( 4 omy)

Moc szczytowa 2×125 W ( 8 omów), 2×150 W ( 4 omy)

(czyli całkiem fajny zapas mocy dynamicznej, jak w NAD-ach)

Zakres częstotliwości – 10 – 70000 Hz .

Zniekształcenia harmoniczne – 0,05% .

Intermodulacja 0,06 % .

Współczynnik sygnał/szum 96 dB .

Wymiary 430 x 390 x 120 mm

Waga 10,8 kg

Cena detaliczna 650 rubli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *