Denon SC-F07

4 komentarze

Recenzje Redystrybucje Renowacje

Denon, specjalista od grajpudeł w każdej możliwej klasie, czasem oferuje zestawy z kolumnami. Najczęściej są to zestawy midi i mini, ale trafiały się też zestawy kolumn podłogowych. Denon oczywiście nie produkuje kolumn, zamawia je u innych producentów, na przykład Heco, Mission, JPW.
 

Zestaw DENON SC-F07 trafił do mnie przypadkowo z uszkodzonymi dwoma głośnikami – niskotonowym w jednej kolumnie i wysokotonowym w drugiej. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że kolumny są zbudowane co prawda w Niemczech, ale na głośnikach Tonsila. Naprawa sprowadziła się do kupna przetworników, które są dostępne łatwo i za ludzkie pieniądze.
 

DENON SC-F07 występowały także jako DENON SC-F88, w dwóch wersjach kolorystycznych: beżowej i czarnej. Oryginalnie montowane były głośniki wysokotonowy GDWK 8/50/1 i niskotonowy GDN 13/30/04 (z gumowym zawieszeniem), który w mojej parze zastąpił ciut szybszy GDN 13/30/13 (piankowe zawieszenie). Różnica między tymi dwoma przetwornikami nie jest duża, można stosować zamiennie według upodobań. SC-F07 to średniej wielkości kolumny z drugiej połowy lat 90-tych, o ciekawym wyglądzie, solidnej konstrukcji i bardzo przyjemnym brzmieniu.
 

Kolumny były dedykowane do zestawów midi Denona (na przykład zestawu opartego na wzmacniaczu UPA-F07). Mają ciepłe, pełne, dość łagodne, ale klarowne brzmienie. Mimo zastosowania stosunkowo niedużego głośnika niskotonowego (13 cm, membrana papierowa), dzięki sporej, solidnej, dobrze wytłumionej obudowie kolumny mają przyjemny i nieźle kontrolowany bas, szczególnie w wersji z piankowym zawieszeniem. Jedwabna kopułka głośnika wysokotonowego gra klarownie, ale nie nadmiernie ostro i kolumny nie są męczące w dłuższym odsłuchu. Doskonałe do niedużego salonu albo do lepszej klasy zestawu w sypialni lub gabinecie. Oczywiście i budowa i brzmienie jest dużo wyższej klasy niż kolumn od miniwieży albo satelit z zestawów kina domowego.
 

Kolumny są idealne do wzmacniaczy i amplitunerów o niskiej i średniej mocy, 5-40W RMS na kanał. Można je podłączyć także do mocniejszego sprzętu, trzeba tylko pamiętać, żeby nie rozkręcać za bardzo głośności. Chodzi o głośność “imprezową”, w warunkach domowych bardzo rzadko korzysta się z mocy powyżej 10 W, przy tej mocy nagłaśniamy już całe piętro 🙂

  

Denon, nawiasem mówiąc, trochę przesadził z deklaracją 50W mocy ciągłej na głośniku – zastosowane przetworniki niskotonowe są 30-to watowe, cudów nie ma.

Dane:

    Producent: Denon
    Model: S.C.-F07
    Kraj produkcji: Niemcy
    Wymiary: szerokość 22.5cm, wys 27 cm, głęb 29 cm

    Budowa: 2-drożna otwarta
    Moc (ciągła/muzyczna): 50 / 80 W (uwaga, zastosowane są głośniki 30 W i to uznalibyśmy za ich prawdziwą moc)
    Impedancja: 4 omy

Można je dostać na aukcjach za ok.170-220 zł. Naszym zdaniem warto.

4 comments

  1. Tomek

    Kolumny w oryginalnej konfiguracji podłączone do wzmacniacza Denon UPA-F07 grają rewelacyjnie w małym pomieszczeniu (ok18m2). Moim jedynym problemem z tymi kolumnami jest tylny refleks ponieważ muszą stać kawałek od ściany. Może zaproponujecie inne o podobnych parametrach ale bez refleksu albo z przednim. Widziałem takie Mission for Denon czy będzie na nich duża różnica w klasie dźwięku?

    1. rafal lisinski Post author

      Większość kolumn gra lepiej, jeśli stoi kawałek od ściany, ale faktycznie kolumny z tunelem z przodu będą na to mniej wrażliwe. Mission for Denon (czyli Denon SC-M50, SC-M5K, SC-M101, ale nie SC-M51) mają wylot z przodu i są to bardzo przyjemne kolumny, ale uprzedzam, że te kolumny są bardzo małe i nie mają niższego basu, zaczynają od 70-75 Hz. Średni bas jest dobry, ale przesiadka z SC-F07 może zaboleć. Jeśli chodzi o kolumny z tunelem z przodu, polecam Mission 760 i ich różne wersje (760i, SE, Cyrus 780) oraz Quadral Rondo MK V (seria Phonologue C). To są świetne kolumny podstawkowe, przy tym Mission 760 są dość tanie i łatwo dostępne. Quadrale będą droższe i trzeba będzie dłużej na nie polować.

  2. Tomek

    Dziękuje za szybką odpowiedź. Chciałbym jeszcze spytać o jakieś małe Cantony np. Quinto 510 czy będą porównywalne z proponowanymi powyżej? Przyznam że słuchałem u znajomego i miękki ciepły bas mnie po prostu powalił 😉

  3. rafal lisinski Post author

    Akurat modelu Quinto 510 Cantona nie słyszałem, ale na podstawie tego, co ogólnie wiem o kolumnach Cantona, prawdopodobnie będzie właśnie większy bas i “gorąca” (bardziej intensywna i wyostrzona) góra, czyli tzw. Taunus sound. Canton z lat 70-tych i 80-tych tak grał, jak zresztą większość kolumn z regionu (Heco, Summit, Braun, Actel, Axiom), stąd nazwa tego stylu brzmienia. To absolutnie nie jest złe brzmienie, szczególnie w połączeniu z wzmacniaczem, który eksponuje średnicę (NADy, Marantze, Sanyo z serii Plus), ale zupełnie inne, niż np. Mission.
    Denon UPA-F07, o ile pamiętam, do mistrzów średnicy nie należy, więc warto byłoby najpierw sprawdzić takie połączenie. Jeśli to w miarę dobry znajomy, możnaby wziąć do niego swój wzmacniacz i sprawdzić, jak zabrzmi połączenie z Cantonami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *